fbpx

Słodka
droga
do
zdrowia.

Dziś
Słodkie Zdrowie...
Wreszcie, od około 5 lat cieszymy się życiem, ale droga do tego zwycięstwa trwała bardzo długo. Przekonałam się na własnej skórze, że zdrowie można łatwo stracić, ale bardzo trudno je odzyskać. Jest to możliwe i bardzo proste, chociaż nie jest wcale łatwe, bo wymaga systematyczności i nieco poświęcenia
Dziś
Rok 2012
Moment Przebudzenia
Nazywam się Ullenka i jestem mamą trójki dzieci, które od wczesnych lat zapadły na choroby typu autoimmunologicznego, potencjalnie nieuleczalne. Egzema, czyli atopowe zapalenie skóry, mnóstwo alergii i nietolerancje pokarmowe oraz chroniczne przeziębienia i katary, a w 2012 roku doszła nam diagnoza Autyzm. Latami próbowałam przeróżnych metod począwszy od tradycyjnych leków z apteki, które początkowo stosowałam dużo i często, bo córka w kółko była chora i więcej w domu była niż w przedszkolu. Z czasem trafiłam na dobrego lekarza homeopatę, dzięki któremu dzieci przestały chorować na grypy i przeziębienia, ale powróciła wówczas egzema, dziś wiem że to po prostu przeniosło się ognisko zapalne i tyle. Od badania do badania, przetestowałam biorezonans, kuracje suplementami na odporność, wodę alkaliczną, kuracje na pasożyty itd. w końcu trafiłam na badanie żywej kropli krwi, podczas którego zobaczyłam co się tak naprawdę w organizmie dzieje. Zobaczyłam jak panoszy się grzybica (tzw. kandida), pasożyty i jak się zachowuje krew. Nie mogłam wprost uwierzyć jak bardzo duże było odwodnienie (mimo picia wody), komórki ściśnięte i nie pływające wolno, tylko skupione jedna na drugiej, ciasno i posklejane ze sobą. Silne zakwaszenie i dużo toksyn. Pasożyty wewnątrz komórkowe, niestrawione białka i resztki, które to wszystko dokarmiały. To był moment przebudzenia i zrozumienia jak ważna jest dieta. Od tamtego momentu przeszliśmy przez serię różnych diet, które skupiały się na oczyszczeniu organizmu z powyższych problemów. Przetestowałam dietę wegetariańską, potem tzw. Gaps diet, dietę przeciw Kandydozie, posty różnego rodzaju, dietę 5 przemian, dietę paleo, dietę SCD (coś w rodzaju Keto) ale zamiast lepiej było wciąż gorzej. Po kilku latach wiecznego próbowania i zmian w końcu straciłam prawie cały zapał i wiarę, że to w ogóle coś daje. Ale wciąż tliła się we mnie nadzieja, że jest to możliwe, w końcu dzieciaki urodziły się zdrowe, więc musi być jakiś sposób żeby to wszystko odwrócić.
Rok 2012
Rok 2013
Chwila Prawdy.
Przyszedł bardzo krytyczny moment, kiedy córka zaczęła się bardzo źle czuć i bardzo źle wyglądać. Bardzo mocno schudła, miała silne wzdęcia, ostre gazy, jej skóra zrobiła się żółta, wyglądała niemalże jak po rozległym oparzeniu… zaczęłam otrzymywać wezwania do szkoły, dziwne spojrzenia ze strony pozostałych rodziców… Maya przyszła do mnie któregoś dnia cała zapłakana i powiedziała że nie chce już tak dłużej żyć. Zatkało mnie. Nie wiedziałam co powiedzieć. Obie się rozpłakałyśmy. Nagle przyszła do mnie wielka energia i poczułam że muszę zrobić coś, że to nie jest koniec. Złożyłam wtedy Mayi obietnicę, że nigdy nie przestanę szukać, dopóki nie znajdę sposobu że będzie zdrowa. Kilka dni później, kiedy postanowiłam zacząć szukać od początku, kiedy wyrzuciłam wszystko i zaczęłam od zera, nagle wpadło mi w ręce video, w którym młoda dziewczyna ze Szwecji, Maria, opowiedziała swoją historię ucieczki ze szpitala i wyzdrowienia jedząc owoce. Bardzo mnie to zaintrygowało i postanowiłam szukać w tym kierunku, czułam że to jest ten brakujący element do całej układanki. Nagle ujrzałam że jest cała społeczność która żyje w ten sposób i że jest szansa aby pomóc moim dzieciom.
Rok 2013
Rok 2014
Owocowa Wolność
Po raz kolejny, ale już ostatni, zmieniłam wszystko w mojej kuchni i uprościłam wszystko, zagościły świeże owoce i warzywa oraz bardzo dużo entuzjazmu. Trzy tygodnie później moje najmłodsze roczne dziecko Troy, miał już całkowicie czystą i wolną od egzemy skórę, mój mąż jeszcze wciąż nie wierzył że to działa, ale był cierpliwy. Natomiast Maya w oczach dochodziła do siebie i po 5 miesiącach tak samo z niedowierzaniem patrzyliśmy na efekty naszej wspólnej wędrówki… Nasz środkowy syn Travis miał najmniejsze objawy AZS, które całkowicie zniknęły, ale miał też w wieku 3 lat zdiagnozowany autyzm, który dzięki diecie oraz zmianie podejścia (domowe nauczanie, podążanie za dzieckiem, wszystko to wytrwała praca Krzyśka, taty naszych bąbli. Autyzm zaczął ustępować w znacznie szybszym tempie niż przy pomocy samej terapii. Można powiedzieć że do dziś osiągnęliśmy ponad 90% poprawy, a coraz częściej mamy wrażenie że autyzmu już w zasadzie nie ma. Travis ma dopiero 9 lat i systematycznie się zmienia.
Rok 2014
Rok 2015-2017
Pomaganie Innym i powstanie książki
Dzięki temu że wzięłam nasze zdrowie w swoje ręce, nasze życie dziś jest pełne zdrowia, zadowolenia i wolności. Odkąd podzieliłam się ze światem naszą historią zaczęły do mnie napływać wiadomości z pytaniami i prośbami. Zaczęłam pomagać innym poprzez bloga, tworzenie filmów na You Tube, prowadzenie różnych akcji online. Dzieliłam się informacjami, przepisami oraz swoim doświadczeniem. Wielu chciało zrobić to samo, a ja byłam gotowa w tym pomóc. Ponieważ mam tylko dwie ręce, postanowiłam napisać książkę, która pomogła mi dotrzeć do większej grupy osób i pomóc w łatwiejszy sposób. Tak powstało "The Fruit Cure" czyli Owocowe Lekarstwo. To jest właśnie opublikowane zdjęcie Mayi, zdjęcia są zrobione w odstępie około 6 miesięcy:
Rok 2015-2017
October, 2017
Narodzenie Misji Ullenka
Moja misja nie jest łatwa, bo większość ludzi szuka łatwego i szybkiego rozwiązania swojego problemu. To co odkryłam jest szczerym złotem, ale tylko dla tych którzy są gotowi zmienić siebie i swoje życie, zrobić coś zupełnie inaczej. Nagrodą jest zdrowie na całe życie, wolność od chorób, strachu, leków, cierpienia i ciągłego zachodzenia w głowę co dalej. Po opublikowaniu książek nie wiedziałam co robić dalej z tym skarbem, ale przebudziła mnie wiadomość od Mamy Henry'ego, która napisała do mnie dziękując za moją książkę i wszystko co robię, bo dzięki temu uratowała swojego syna. Załączone zdjęcie wzbudziło szczere łzy w moich oczach, wiedziałam że był to moment kiedy narodziło się coś bardzo ważnego, moja prawdziwa Misja. Tego dnia podjęłam decyzję że będę pomagać ludziom na całym świecie w wyleczeniu się z tej choroby i zrobię wszystko aby opracować jak najlepszą i najskuteczniejszą metodę. To właśnie jest Ullenka i jej ebooki, kursy oraz wszystko co publikuje online.
October, 2017
Rok 2019
Ullenka Dziś
W ten sposób z hobby moje zajęcie urosło do profesji. Zaczęłam się dokształcać, znalazłam mentorów biznesu i zdrowia, którzy pomogli mi wystartować jako profesjonalista w tej branży. I tak oto z czasem zaczęłam pomagać innym w ich ścieżce. Początkowo wyłącznie w języku Angielskim a obecnie w obu językach, także w Polskim. W 2018 przetłumaczyłam na język ojczysty mój autorski program oczyszczania i regeneracji organizmu "Zielony Restart oraz moje eBooki, cały czas pracuję nad tym jak pomóc lepiej innym w odzyskaniu zdrowia.
Kurs odbywa się regularnie 4-5 razy do roku, zazwyczaj w lutym, kwietniu, czerwcu, październiku oraz grudniu.

Więcej szczegółów odnośnie kursu, zapisów, terminów oraz wszelkie informacje zapraszam tutaj:
https://www.ullenka.pl/zielony_restart_landing_1/

Jeśli na ten moment wolisz coś łatwiejszego, to zapraszam sięgnij bo eBooki, które są stworzone z miłością i troską, dla wszystkich tych którzy nie mogą pewnych rzeczy jeść ze względu na alergie i problemy pokarmowe, trawienne, lub skórne. Tutaj znajdziesz sporo przepisów zadedykowanych dla Ciebie!
Rok 2019
Odtwórz wideo
Odtwórz wideo